czwartek, 26 listopada 2015

Egoiści i Lawiranci



Ponad 16 procent kobiet w Polsce dopuszcza się zdrady. Z mężczyznami jest gorzej - 28 procent zalicza "skoczek w boczek." Jeżeli nie przemawiają do was te liczby, wyobraźcie sobie, że jedna z czterech koleżanek jest zdradzana przez swojego ukochanego. Porażka...

Nasuwa się pytanie - Czym więc jest zdrada? Regułkę chyba wszyscy znają. Jednak interpretacja jest w każdym przypadku indywidualna. 

Z pewnością żadna z nas nie chce, aby jej facet nawet patrzył na inne baby. Wiadomo, że tek nigdy nie będzie. Mają to w genach i nie wytrzebimy tego z nich choćby nie wiem co. Skąd wiadomo kiedy w makówce samca rodzi się coś ponad instynkt? Tego niestety nawet oni sami nie wiedzą. 

W normalnym, zdrowym związku nie istnieje coś takiego jak zainteresowanie obcym przedstawicielem gatunku płci przeciwnej. Faceci z natury to maminsynki, więc wystarczy na początku zabłysnąć w sypialni i w kuchni, żeby delikwent bał się, że straci to co ma. Kiedy już zrozumie, że nie opłaca mu się rozglądać za innymi skoro ma taki diament w domu, o zdradzie nie będzie mowy. Nie zaryzykuje, że ta nowa nie da mu tego, co dostaje od obecnej. 

Pozostaje kwestia miłości. Samce kochają inaczej. Materialiści, egoiści i lawiranci... Tak, właśnie lawiranci. Bez skrupułów dążą do celu.  Instynktowe pokazują jacy są "władczy". Na szczęście to tylko pozory. Prawdziwą szczerością obdarzają tylko w łóżku. Wtedy gaszą systemy obronne. Nie muszą nic udowadniać. Wtedy właśnie są stuprocentowo naturalni. Nie wińcie ich za to jacy są. Ewolucji nie oszukają. Zaakceptujcie i powoli, sukcesywnie szlifujcie ich neandertalskie ego. Jeżeli wytrzymają pierwszy rok, będą wasi. Powodzenia...

7 komentarzy:

  1. A jakieś dowody na poparcie tezy? Bo ja mam odmienne doświadczenie. I to pierwsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. "To pierwsze"? Zakładam, że chodzi o statystykę. Zaczerpnięta z OBOP. Jeżeli chodzi o "tezę" (masz na myśli moje wnioski jak mniemam). Tutaj kieruję się wnioskami z pracy i odrobiną feminizmu, na który w mojej sytuacji uważam, że mogę sobie pozwolić. Pozdrawiam serdecznie:D
    Dziękuję za poświęcenie odrobiny czasu na przeczytanie posta.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i masz rację ale, statystyka statystyką, a życie ...
    Ja mówię to ze swojej pozycji i tego co przeżyłem i nadal przeżywam. I z własnych doświadczeń ... ten udział procentowy jest bardziej równy, podobny w obydwu płciach. ;-) Nie odbiega aż tak drastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem. Na pewno masz rację. Zrozum jednak, że musiałam na czymś oprzeć swoją wypowiedź. Tak z ciekawości - Mówiąc "udział procentowy jest bardziej równy" uważasz, że bliżej mu do 16%, czy 28%.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. 'egoiści, materialiści, lawiranci' to chyba troszkę taki sterotyp .. w każdym stereotypie jest ziarnko prawdy .. ale jednak potrafią także napisać coś jakby tutaj :^) http://milosc.info/wiersze/Rainer-Maria-Rilke/Ty-zawczasu-utracona-kochanko.php ... przypuszczam, że te statystki są mocno zaniżone w obu przypakach jeszcze bardziej przypadku płci pięknej przypuszczam, że odpowiedzi są nie do końca szczere .. także ze względu na presję społeczną uktywania się szczególnie poza większymi miastami gdzie ludzie są nieco bardziej anonimowi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Piotrze.
      Myślę że bardziej ortodoksyjni niż bardziej anonimowi. Wychowałam się po za wielkim miastem i jedyne czego nie można zarzucić ich mieszkańcom to anonimowość. Wynika to przede wszystkim z braku dostępu do wydarzeń kulturalnych o których można rozmawiać, a skoro społeczności muszą o czymś rozmawiać, rozmawiają o sobie - na wzajem. Jeżeli chodzi o moje stereotypy. Nie kieruje się nimi. Statystykami również. W moim życiu pojawiło się tylko dwóch mężczyzn. Obaj okazali się:
      Egoistami - nie myśleli co czują inni.
      Materialistami - zaślepiała ich tylko chęć osiągnięcia korzyści, bez względu na cenę
      Lawirantami - ich sprytu i wyrachowania nie powstydziłaby się Brooke Logan (Moda na sukces) ;p
      Pozdrawiam serdecznie
      Dziękuję za komentarz

      Usuń
    2. Leno jeśli tak było to dobrze, że pojawili się i znikneli :^) .. prawdę mówiąc szkoda czasu na takie egzemplarze :^) ... to jest troszkę jak z szukaniem pracy albo kierunku i miejsca nauki .. jeśli Coś nie pasuje nie warto na to tracić czasu i uszanować siebie i swój czas .. tuż niedaleko może być coś dużo ciekawszego i inspirującego .. ale jeśli jesteśmy zaprzątnięci przeciętnością to po prostu nie zauważymy inspiracji co może na nas czekać zupełnie niedaleko albo daleko też :^) ... ale jest też chyba i druga strona medalu bo przecież nikt nie jest bez skazy i osobą z posągu ... (a jeśli nawet tacy są bez skazy to podejrzewam, że raczej mogą mocno zanudzić ) .. pozdrawiam serdecznie

      Usuń