środa, 4 listopada 2015

Wracam do gry...



Uff...
Czas się ogarnąć. Zmiana statusu na facebooku - wolna. Czysta karta. Zero kłamstw, zero mamusi...

Ciężko mi było ostatnimi czasy. Mój były nieźle nawywijał. Pamiętacie tego gościa od numeru telefonu na plecach. Okazało się, że pracuje w kadrach tej samej firmy co mój były. Dogadali się, że koleś mnie zbajeruje, potem wszystko opowie mojemu. Ten będzie miał jasny powód żeby sie rozstać. Na jego nieszczęście Michał (koleś od numeru) nie potrafił dotrzymać słowa, bo niby uznał że jestem "zbyt w porządku ", aby zrobić mi takie świństwo. Opowiedział mi całą historię. Miałam asa w rękawie. Najbardziej zabolało mnie, że Zuśka okazała się suką. Świrowali z moim byłym już od dawna. Normalnie jakbym opowiadała "ukrytą prawdę".
Nie planuję na razie żadnych perypetii miłosnych. Muszę wszystko poukładać....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz